RELACJA - Szlakiem francuskich katedr cz.3 - katedra w Amiens.
Laudetur Iesus Christus!
Takim oto widokiem zakończył się dzień 2, a dzień 3 rozpoczynamy od kolejnego przystanku na naszym szlaku francuskich katedr - katedry w Amiens.
Miasto Amiens powstało jako Samarobriva (w tłumaczeniu: „Most nad Sommą”) i było stolicą celtyckiego plemienia Ambianów, od których wywodzi się obecna nazwa Amiens. W czasach rzymskich stało się kluczowym punktem strategicznym i jednym z najważniejszych miast rzemieślniczych Galii.
To właśnie pod murami Amiens rozegrało się jedno z najsłynniejszych wydarzeń w historii zachodniego chrześcijaństwa. Młody rzymski legionista, św. Marcin, rozciął mieczem swój żołnierski płaszcz, by oddać połowę drżącemu z zimna żebrakowi. Wydarzenie to stało się symbolem chrześcijańskiego miłosierdzia i ukształtowało religijną tożsamość miasta.
Amiens od wieków było jednym z najważniejszych punktów na mapie europejskich pielgrzymek z powodu tutejszej bezcennej relikwii. W 1206 roku, po czwartej krucjacie i splądrowaniu Konstantynopola, kanonik Walon de Sarton przywiózł do Amiens przednią część czaszki św. Jana Chrzciciela. Przed reformami soborowymi relikwiarz ten otaczano potężnym kultem, a tradycyjne procesje ku czci męczennika gromadziły tysiące wiernych z całej Francji.









Katedra w Amiens, wzniesiona w XIII wieku, jest największą pod względem objętości gotycką katedrą we Francji (dwukrotnie większą niż paryska Notre-Dame). Przed 1962 rokiem ta monumentalna przestrzeń była niemym świadkiem tradycyjnych mszy łacińskich, a jej unikalny, wpisany w posadzkę labirynt służył średniowiecznym pielgrzymom do odbywania pokuty na kolanach.
Zachodnia fasada katedry, nazywana „Biblią z Amiens”, oraz XV-wieczne, misternie rzeźbione stalle w chórze (w liczbie 110 sztuk), przez wieki stanowiły nienaruszoną przestrzeń przedsoborowej modlitwy brewiarzowej tutejszych kanoników. Tradycyjny kler w Amiens niezwykle rygorystycznie dbał o zachowanie dawnego śpiewu gregoriańskiego oraz uroczystej oprawy ołtarzowej, co opisał m.in. brytyjski krytyk John Ruskin w swoim dziele The Bible of Amiens.



























Pomiędzy filarami otaczającymi ołtarz główny (na styku chóru i ambitu, czyli obejścia) wznoszą się polichromowane, kamienne ekrany z przełomu XV i XVI wieku. Są to misternie rzeźbione, trójwymiarowe kompozycje ufundowane przez kanoników z Amiens (m.in. Adriena de Hénencourt).
Ekrany te są podzielone na dwie główne sekcje tematyczne, które dla pielgrzymów stanowiły fascynującą, wizualną katechezę:
1. Ekran św. Jana Chrzciciela (Strona północna)
Znajduje się dokładnie tam, gdzie tradycyjnie przechowywano i wystawiano relikwię głowy Proroka. Składa się z czterech dużych, gotyckich arkad wypełnionych dziesiątkami rzeźbionych postaci. Przedstawiają one z dramatycznymi detalami:
Kazanie św. Jana na pustyni i wytykanie grzechów Herodowi.
Pojmanie i uwięzienie Proroka.
Słynną ucztę Heroda, podczas której Salome prezentuje odciętą głowę na półmisku.
Pokazuje Herodiadę, która uderza nożem w czoło odciętej głowy św. Jana, oraz moment, w którym wierni uczniowie potajemnie grzebią jego ciało.









Obecność św. Jana Chrzciciela w Amiens to efekt IV krucjaty.
Według tutejszej tradycji, krzyżowiec i kanonik z Pikardii, Walon de Sarton, przeszukując ruiny pałacu rzeźbionego w marmurze, natrafił na dwa srebrne naczynia. Na jednym z nich widniał grecki napis informujący, że wewnątrz znajdują się szczątki św. Jerzego, na drugim zaś napis: „Oto głowa Jana Chrzciciela”. Walon otworzył drugie naczynie i ujawnił ludzką twarz pozbawioną dolnej szczęki, z widocznym śladem przebicia nad prawą brwią.
Ta charakterystyczna dziura nad brwią to ślad po sztylecie lub szpilce, którą wściekła Herodiada (matka Salome) miała dźgnąć odciętą głowę Proroka po twardym upomnieniu, jakie Jan skierował przeciwko jej niemoralnemu małżeństwu z Herodem.
Kanonik, zdając sobie sprawę z rangi odkrycia, sprzedał relikwię św. Jerzego, by sfinansować bezpieczny powrót do ojczyzny, a głowę św. Jana Chrzciciela ukrył i osobiście przywiózł do Amiens. 17 grudnia 1206 roku rzesze wiernych na czele z lokalnym biskupem Richardem de Gérard uroczyście powitały relikwię u bram miasta. Wydarzenie to całkowicie zmieniło status Amiens, czyniąc je jednym z najważniejszych miejsc pątniczych w Europie, ustępującym w tamtym czasie jedynie Santiago de Compostela i Rzymowi.
Północne ramię transeptu katedry - To tutaj tradycyjnie wzniesiono wspaniałą, dedykowaną kaplicę, w której wystawiano relikwiarz. Ściany wokół niej zdobią polichromowane, gotyckie płaskorzeźby przedstawiające z detalami całe życie Jana Chrzciciela: od kazania na pustyni, przez chrzest Jezusa w Jordanie, aż po ucztę Heroda, taniec Salome i samą egzekucję (dekapitację).
Złoty Relikwiarz (Chef-Saint-Jean) - Przez wieki relikwia była oprawiona w złoto, srebro i najdroższe kamienie szlachetne podarowane m.in. przez królów Francji (Karola VI i wielkiego czciciela tej relikwii, Ludwika XI). Choć oryginalna, ociekająca klejnotami obudowa została przetopiona podczas rewolucyjnego terroru w 1793 roku, sama relikwia została uratowana przez odważnych księży. W XIX wieku wzniesiono dla niej nowy, neogotycki relikwiarz.





Kaplica Matki Bożej (Chapelle de Notre-Dame-Drapier lub częściej nazywana Chapelle Axiale / Chapelle de la Vierge)
Wzniesiona w XIII wieku, kaplica ta jest najgłębszą i najbardziej świetlistą kaplicą w całym ambitu. Jej konstrukcja to kwintesencja gotyku katedralnego: ściany zostały niemal całkowicie zastąpione przez strzeliste, wąskie okna, co sprawiało, że poranne słońce wschodzące nad Amiens zalewało tę przestrzeń mistycznym, kolorowym światłem.
W przeciwieństwie do surowości wielu innych części świątyni, kaplica maryjna otrzymała w XVIII wieku olśniewający, barokowo-klasycystyczny wystrój.









Zgodnie z tradycyjnym kalendarzem i rubrykami mszalnymi św. Piusa V, w kaplicy tej regularnie, zwłaszcza w soboty, odprawiano wczesnym rankiem śpiewane Msze wotywne o Najświętszej Maryi Pannie (często przy świecach, tzw. Rorate w okresie Adwentu).
















Z Amiens udajemy się do Saint-Valery-sur-Somme, urokliwego średniowiecznego miasteczka portowego położonego u ujścia rzeki Sommy do Kanału La Manche
Saint-Valery-sur-Somme
We wrześniu 1066 roku Wilhelm Zdobywca zgromadził w tutejszym porcie swoją potężną flotę inwazyjną. Czekając na pomyślny wiatr, nakazał uroczyście obnieść po ulicach relikwie św. Walerego. Wiatr zmienił kierunek, flota ruszyła, a kilka tygodni później Wilhelm został królem Anglii po bitwie pod Hastings.
Podczas wojny stuletniej miasto było areną krwawych starć. W grudniu 1430 roku uwięziona przez Anglików św. Joanna d’Arc była prowadzona przez Saint-Valery-sur-Somme w drodze na proces i stos w Rouen. Tradycja upamiętnia to wydarzenie w tutejszej architekturze obronnej (tzw. Porte Jeanne d'Arc).








Wznoszący się w sercu górnego miasta (Ville Haute) kościół św. Marcina to architektoniczny unikat i bezpośredni świadek burzliwej przeszłości Saint-Valery-sur-Somme.
Obecna świątynia powstała w XV wieku, po tym jak wcześniejsza budowla została zniszczona przez wojska angielskie. Jej najbardziej charakterystyczną cechą jest elewacja wykonana w unikalnym dla tego regionu stylu szachownicy (fr. damier) z naprzemiennie układanych bloków białego wapienia i ciemnego krzemienia.
Tradycyjna tożsamość katolicka miasteczka opierała się na dziedzictwie św. Walerego, mnicha z VII wieku, który założył tu pierwszą pustelnię. Przed 1962 rokiem tutejsze relikwiarze otaczano głęboką czcią. Co roku organizowano tradycyjne, uroczyste procesje ku czci świętych założycieli, podczas których łacińskie śpiewy mieszały się z salwami honorowymi i modlitwami o pomyślność rybaków.









Po krótkim przystanku ruszamy dalej w kierunku Boulogne-sur-Mer, historycznego serca Wybrzeża Opalowego (Côte d’Opale) nad Kanałem La Manche.
W starożytności miasto było głównym portem rzymskiej floty na północy (Classis Britannica). To stąd w 43 roku n.e. cesarz Klaudiusz zaplanował i rozpoczął udany podbój Brytanii. Cesarz Kaligula wzniósł tu również monumentalną latarnię morską (Wieżę Ordre), która przetrwała kilkanaście stuleci.
Na początku XIX wieku Napoleon Bonaparte zgromadził w Boulogne i okolicach gigantyczną Armię Oceanu (blisko 150 tysięcy żołnierzy) oraz tysiące łodzi. Miasto stało się kwaterą główną planowanej inwazji na Anglię. Choć do ataku nigdy nie doszło, pamiątką po tamtych wydarzeniach jest potężna Kolumna Wielkiej Armii (Colonne de la Grande Armée).
Boulogne-sur-Mer
Cud Matki Bożej z Boulogne (636 r.) - Według starożytnej legendy, za czasów króla Dagoberta I, do brzegu Boulogne przybiła bezsterowa łódź bez wioseł i załogi, spowita nieziemskim światłem. Wewnątrz znajdowała się drewniana figura Matki Bożej z Dzieciątkiem na ręku. Wydarzenie to zapoczątkowało gigantyczny kult maryjny. Do Boulogne przez stulecia pielgrzymowali królowie Francji i Anglii (m.in. św. Ludwik IX czy Henryk VIII).
Bazylika Notre-Dame de Boulogne to absolutne architektoniczne szaleństwo, wybudowane w latach 1820–1866 z inicjatywy jednego człowieka – skromnego księdza Benoît-Agathona Haffreingue. Samouk-architekt zaprojektował monumentalną bazylikę wzorowaną na rzymskim kościele św. Piotra oraz londyńskiej katedrze św. Pawła. Jej gigantyczna kopuła (wznosząca się na wysokość ok. 100 metrów) całkowicie dominuje nad miastem.








Krypta pod bazyliką Notre-Dame w Boulogne-sur-Mer to absolutny fenomen i jedna z największych podziemnych przestrzeni sakralnych w Europie (ustępująca rozmiarami m.in. kryptom w Watykanie czy hiszpańskim Eskurialu). Ma ponad 120 metrów długości i rozciąga się pod całą powierzchnią gigantycznego XIX-wiecznego kościoła, w tym pod jego nawą, transeptem i monumentalną kopułą.
Kiedy wspomniany wcześniej ksiądz Benoît-Agathon Haffreingue rozpoczął w 1827 roku odbudowę zniszczonej przez rewolucjonistów katedry, robotnicy natrafili pod ziemią na zasypane i zamurowane korytarze. Okazało się, że dawni budowniczowie rzymskiej i średniowiecznej świątyni nie wyburzali starych konstrukcji, lecz obudowywali je nowymi, zasypując wnętrza ziemią dla wzmocnienia fundamentów.
Ksiądz Haffreingue spędził dekady na odkopywaniu tego podziemnego labiryntu. W efekcie powstała unikalna przestrzeń, która łączy w sobie elementy architektury z kilku epok:
Mury rzymskie: Fragmenty starożytnych koszar rzymskich z czasów, gdy stacjonowała tu flota Classis Britannica.
Krypta romańska (XI wiek): Wzniesiona przez św. Idziego (Sainte-Ide), matkę Gotfryda z Bouillon (współtwórcy Królestwa Jerozolimskiego). Charakteryzuje się surowymi, niskimi sklepieniami kolebkowymi i masywnymi filarami.
Elementy gotyckie (XII–XIV wiek): Sklepienia krzyżowo-żebrowe z bogato rzeźbionymi zwornikami.









Do najważniejszych i najbardziej fascynujących obiektów wewnątrz krypty należą:
1. Sala Skarbca (Le Trésor)
To tutaj przechowywano przedmioty ocalałe z rewolucyjnej pożogi oraz dary wotywne od królów i arystokracji. Wśród nich wyróżnia się:
Relikwiarz Świętej Krwi (Reliquaire du Saint-Sang): Bezcenny, wykonany ze złota, emalii i drogich kamieni relikwiarz podarowany w 1308 roku przez króla Filipa IV Pięknego z okazji ślubu jego córki Izabeli z królem Anglii Edwardem II. Relikwiarz ten zawiera krew Chrystusa, która według tradycji miała cudownie wypłynąć z profanowanej hostii.
Kolekcja relikwiarzy ramion (Reliquaires bras): Średniowieczne i barokowe, wykonane ze srebra pojemniki w kształcie rąk, przeznaczone na kości lokalnych świętych (m.in. św. Maksymiana).
2. Relikwie i pamiątki po Notre-Dame de Boulogne
Choć oryginalna, cudowna figura Matki Bożej z VII wieku została spalona przez rewolucjonistów w 1793 roku, w krypcie przechowywane są jej ocalałe fragmenty (m.in. dłoń z pierwotnego posągu). Znajduje się tu również słynna sercańska rzeźba wotywna, przedstawiająca łódź z Marią, oraz liczne historyczne szaty liturgiczne, którymi tradycyjnie przyozdabiano figury procesyjne podczas wielkich świąt sierpniowych.









Zamek w Boulogne-sur-Mer (Château des comtes de Boulogne), wbudowany we wschodni narożnik potężnych średniowiecznych murów obronnych Górnego Miasta (Haute Ville), to jeden z najważniejszych i najbardziej unikalnych zabytków architektury obronnej w całej północnej Francji.
Zamek nigdy nie został zburzony, lecz przez 800 lat płynnie adaptowano go do zmieniających się potrzeb militarnych i politycznych:
Rzymskie fundamenty: Podobnie jak w przypadku bazyliki, schodząc do podziemi zamku, wkracza się do rzymskiego obozu Gesoriacum. Średniowieczne mury posadowiono bezpośrednio na monumentalnych, ciosanych blokach z czasów rzymskiej floty z II/III wieku n.e.
Pancerz artyleryjski (XVI wiek): Wraz z upowszechnieniem broni palnej i prochu, średniowieczne baszty były zbyt podatne na ostrzał armatni. Pięć z dziewięciu wież zostało wówczas “opancerzonych” – obudowano je grubą, earth-filled (wypełnioną ziemią i kamieniami) warstwą kamienia, tworząc bastiony odporne na kule armatnie.
Koszary i więzienie (XVIII–XX wiek): W 1767 roku zamek stracił funkcję obronną i został przekształcony w koszary wojskowe (wtedy też w surowych murach wykuto klasyczne, barokowe okna). Po II wojnie światowej, aż do 1974 roku, kompleks służył jako miejskie więzienie.






Dzień 3 kończę, a dzień 4 rozpoczynam w Lille - stolicy regionu Hauts-de-France.
Lille to czwarte co do wielkości miasto Francji, które przez stulecia znajdowało się na styku kultur francuskiej i flamandzkiej. Charakteryzuje się unikalną architekturą z czerwonej cegły, potężnymi fortyfikacjami oraz bogatym dziedzictwem handlowym i przemysłowym.
Lille
Nazwa miasta pochodzi od łacińskiego Isula (wyspa), ponieważ pierwotna osada powstała na bagnistych terenach w rozwidleniu rzeki Deûle. Pierwsza wzmianka o Lille pochodzi z 1066 roku. Miasto szybko stało się jedną ze stolic bogatego Hrabstwa Flandrii.
Z powodu swojego strategicznego położenia Lille było jednym z najbardziej obleganych miast w Europie. Należało kolejno do Hrabstwa Flandrii, Królestwa Francji, Księstwa Burgundii, a następnie do hiszpańskich Habsburgów. Dopiero w 1667 roku wojska Ludwika XIV zdobyły miasto, a na mocy traktatu w Akwizgranie Lille zostało ostatecznie włączone do Francji.
Po przejęciu miasta Ludwik XIV nakazał wybitnemu inżynierowi wojskowemu, Sébastienowi Vaubanowi, zabezpieczenie północnej granicy kraju. Vauban wzniósł w Lille monumentalną, gwiazdkowatą Cytadelę (Citadelle de Lille), zwaną “Królową Cytadel” ze względu na doskonałość formy obronnej i jej ogromne rozmiary. Do dziś jest ona bazą wojskową.









Głównym punktem orientacyjnym i salonem miasta jest Grand Place (oficjalnie Place du Général de Gaulle, nazwany na cześć urodzonego w Lille przywódcy). To monumentalny plac otoczony kamienicami o strzelistych, schodkowych szczytach, tak charakterystycznych dla miast Flandrii i Niderlandów.
Dominujący nad placem budynek Starej Giełdy (Vieille Bourse) uosabia XVII-wieczny przepych epoki habsburskiej. Każdy detal jego elewacji opowiada o dawnym bogactwie kupców, którzy spotykali się na wewnętrznym dziedzińcu, by handlować suknem, przyprawami i papierami wartościowymi.
Vieux Lille (Stare Lille) to bez wątpienia najbardziej urokliwa dzielnica miasta, która zachwyca swoją unikalną, flamandzką tożsamością. W przeciwieństwie do wielu francuskich starówek, tutejsza architektura eksploduje ciepłymi barwami złocistego piaskowca, czerwonej cegły i bogato rzeźbionego baroku.









Palais des Beaux-Arts (Pałac Sztuk Pięknych) wybudowany pod koniec XIX wieku monumentalny pałac mieści drugie największe muzeum sztuki we Francji po paryskim Luwrze.









Z Lille, po Mszy świętej trydenckiej w ICRSP, Catholic Church of Saint-Étienne, ruszam na południe w kierunku Reims.
Arras
W średniowieczu miasto było jednym z najbogatszych ośrodków rzemieślniczych w Europie. Słynęło z produkcji luksusowych, tkanych dywanów i gobelinów ściennych. Były one tak popularne, że w wielu językach (w tym w polskim czy angielskim – arras) słowo „arras” stało się synonimem artystycznego gobelinu.
Architektoniczne serce miasta tworzą dwa gigantyczne, połączone ze sobą place otoczone przez 155 kamienic w stylu flamandzkiego baroku.
Obok wspaniałych placów, najbardziej wyrazistym symbolem niezależności miejskiej Arras jest tutejsza dzwonnica miejska (Beffroi d’Arras), wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Ta wzniesiona pierwotnie na przełomie XV i XVI wieku wieża, będąca częścią wspaniałego, gotyckiego ratusza, góruje nad całym rynkiem. Podobnie jak reszta miasta, została całkowicie zniszczona w 1914 roku i precyzyjnie zrekonstruowana w okresie międzywojennym. Przed wojnami i rewolucjami jej dzwony wyznaczały rytm życia tutejszych mieszczan.





Saint-Quentin
Nazwa miasta pochodzi od rzymskiego misjonarza, św. Kwintyna, który przybył tu chrystianizować Galię i poniósł męczeńską śmierć z rozkazu prefekta Rictiovarusa. Według tradycji, jego odcięte ciało wrzucono do Sommy, a po latach zostało cudownie odnalezione przez niewidomą rzymiankę Eusebię, która odzyskała wzrok. Przed 1962 rokiem kult Kwintyna jako patrona od chorób oczu i gardła gromadził tysiące pielgrzymów z całej Pikardii.
Obok wspaniałego placu miejskiego (Place de l’Hôtel de Ville), wizytówką Saint-Quentin jest tutejszy monumentalny, późnogotycki Ratusz (Hôtel de Ville) z przełomu XV i XVI wieku.
Jego zachwycająca, koronkowa fasada zwieńczona jest trzema strzelistymi szczytami i posiada misternie rzeźbioną galerię z 172 figurami przedstawiającymi sceny z życia dawnych mieszczan, rzemieślników oraz satyryczne motywy ludowe. Podobnie jak w innych miastach północy, tutejsza dzwonnica (beffroi) z carillonem złożonym z 37 dzwonów obwieszczała dawną wolność municypalną.







Basilique de Saint-Quentin (Kolegiata św. Kwintyna) to architektoniczny kolos o statusie bazyliki mniejszej. Jest jedną z najbardziej unikalnych i skomplikowanych pod względem konstrukcyjnym świątyń gotyckich we Francji.
Jej budowa trwała ponad trzysta lat (od XII do XV wieku), co zaowocowało fascynującym przeglądem stylów – od surowego wczesnego gotyku, przez dojrzały gotyk promienisty (rayonnant), aż po finezyjny gotyk płomienisty (flamboyant).
Najświętszym i najstarszym miejscem całej świątyni jest surowa krypta położona bezpośrednio pod ołtarzem głównym i prezbiterium. To tutaj spoczywają relikwie św. Kwintyna, rzymskiego męczennika. Przez wieki krypta była celem pielgrzymek królów Francji.
Bezpośrednio nad kryptą, tylną część ogrodzenia sanktuarium zdobią wspaniałe renesansowe płaskorzeźby z XVI wieku. Przedstawiają one z naturalistycznymi, wręcz drastycznymi detalami tortury, jakim poddano świętego: od biczowania, przez wbijanie gwoździ pod paznokcie i wlewanie roztopionego ołowiu do gardła, aż po ostateczną dekapitację i wrzucenie ciała do Sommy.






Laon z racji wywartego na nas wrażenia oraz obszernej historii miasta opiszemy w następnej części, łącząc relację z katedrą w Reims :)



